piątek, 29 kwietnia 2016

Euroweek

Dzień 4 :)

Po śniadanku jak zwykle mała rozgrzewka :)

dyrygujący Krzyś

nieuchwytny Kacper 

Potem 5 minut wolnego....jak widać dzieci raczej zadowolone :)







Piękna, słoneczna pogoda więc zbiórka na dworze.





Idziemy nad zaporę wodną. Pani Małgosia jest przewodnikiem :)












W drodze powrotnej "obowiązkowe" zakupy rzeczy absolutnie niezbędnych :) i kolejne zajęcia. Tym razem sesja pytań do naszych wolontariuszy. 


wolontariusze z Ukrainy, Indii, Kenii, Filipin, Azerbejdżanu i Chin

Nauka tańca kenijskiego


Prezentacja o Kenii:


Zwyciężczyni konkurencji na najwyższy podskok:

Zosia

przydatne zwroty po kenijsku :)
Potem był obiadek i mały spacer.

obowiązkowo lody...

Mission Impossible?

Zadania rozdane...praca w grupach :)


karykatury wolontariuszy :)

rap song by Kacper i Albert

stylizacje :)

Mission impossible wasn't impossible. Zadania wykonane były rewelacyjnie !

Language workshop...nauka piosenki w 3 językach:

po indonezyjsku

po filipińsku

po angielsku

Lisette z Filipin zachęcała uczniów do nauki języka angielskiego.





Po kolacji była prezentacja o Indiach:




Rozmowy z nowymi koleżankami i kolegami:


Dzielenie się wrażeniami z pobytu na EUROWEEK:




Pratul's birthday :)

making friends :)

 Time to say goodbye...










certyfikaty :)

Wymiana numerów telefonów i podpisów w pokoju chłopców :)


I tak kończy się nasza przygoda...

4 komentarze:

  1. Szkoda że jutro wyjeżdżamy :(
    Z pewnością w przyszłym roku pojadę potaż drugi :)
    Wolontariusze byli bardzo mili i wymyślali różne fajne zabawy :)

    Wiktoria

    OdpowiedzUsuń
  2. Była naprawde świetna przygoda!
    Wolontariusze byli bardzo fajni i mili.
    Z pewnością pojade w nastepnym roku.
    Iza ☺

    OdpowiedzUsuń
  3. Małgosia Ignaczewska 6d30 kwietnia 2016 01:14

    Poznaliśmy masę fajnych ludzi. Będziemy za nimi tęsknić i nie zapomnimy ich. To był świetny czas i gdybysmy mieli być tam przez miesiąc na pewno sala w której się pożegnaliśmy by pływała we łzach

    OdpowiedzUsuń
  4. Euroweek był super.Poznaliśmy niezwykłych ludzi!
    Wolontariusze to przemiłe osoby. Mr. Masakra był przezabawny, a moją ulubiona wolontariuszką była
    DżaDża. Najgorsze było rozstanie się z kolegami i koleżankami z Barcinka.
    Wiktoria Paradowska 5D

    OdpowiedzUsuń