Dorota Walczuk i Beata Wiechowska
niedziela, 30 października 2016
Travelling Bear
Postanowiliśmy wysłać naszego misia w podróż po Europie. Odbyło się głosowanie i naszego misia nazwaliśmy Mateusz – Matthew. Mamy paszport, który niedługo wypełnimy danymi Mateusza, który wyruszy w podróż do szkoły biorącej udział w projekcie. Uczniowie ze świetlicy zrobili portrety misia oraz zrobiliśmy z nim zdjęcie grupowe.
EUROWEEK
Przeżyjmy to jeszcze raz:
Film oczywiście zmontowała p. Dorota Walczuk :)
Bardzo proszę uczestników warsztatów o wpisanie komentarzy. Czy wyjazd Wam się podobał?
Film oczywiście zmontowała p. Dorota Walczuk :)
Bardzo proszę uczestników warsztatów o wpisanie komentarzy. Czy wyjazd Wam się podobał?
sobota, 29 października 2016
EUROWEEK
Day 5
Time to say GOODBYE...
Z Międzygórza wyruszyliśmy przed 11:00. OK 13:00 byliśmy we Wrocławiu.
Pociąg miał duże opóźnienie, ale uczniom nie nudziło się:
Wszyscy zadeklarowali chęć ponownego wyjazdu :)
Time to say GOODBYE...
Z Międzygórza wyruszyliśmy przed 11:00. OK 13:00 byliśmy we Wrocławiu.
Pociąg miał duże opóźnienie, ale uczniom nie nudziło się:
Wszyscy zadeklarowali chęć ponownego wyjazdu :)
EUROWEEK
Day 4
To był dzień pełen wrażeń...
...a zaczął się zaraz po 6 rano
Zabawa w głuchy telefon z wolontariuszką z Filipin:
Praca w grupach:
Nauka tańców:
Zbiórka w pokoju:
"Materiał" do pracy nad historyjką:
Mission Impossible:
Kartki dla nauczycieli:
Certyfikaty:
To był dzień pełen wrażeń...
...a zaczął się zaraz po 6 rano
Zabawa w głuchy telefon z wolontariuszką z Filipin:
Praca w grupach:
Nauka tańców:
Zbiórka w pokoju:
"Materiał" do pracy nad historyjką:
Mission Impossible:
Kartki dla nauczycieli:
Certyfikaty:
czwartek, 27 października 2016
EUROWEEK
Day 3
Dzień zaczął się od wycieczki do Bystrzycy Kłodzkiej i Kłodzka.
Wizyta w muzeum zapałek:
Baszta:
Kłodzko:
Ślady na murach po powodzi:
Oczywiście obowiązkowa wizyta w pizzerii i oczekiwanie...
Wreszcie jedzenie :)
Po powrocie był obiad, który ledwo się zmieścił, a następnie kolejne zajęcia.
Łzy się polały Milenie i Zosi, kiedy przyjechała Li Gail, wolontariuszka z Chin, którą poznały w kwietniu.
Kolejnym zadaniem uczniów było przygotowanie pytań do wolontariuszy:
Jeszcze uściski z ulubioną wolontariuszką:
Trochę ruchu - zabawa w princess/prince, castle, storm.
Po kolacji zadaniem uczniów było przygotowanie reklamy na wylosowany temat. Następnie grupy prezentowały efekty swojej pracy :
Dzień zaczął się od wycieczki do Bystrzycy Kłodzkiej i Kłodzka.
Wizyta w muzeum zapałek:
Baszta:
Kłodzko:
Ślady na murach po powodzi:
Oczywiście obowiązkowa wizyta w pizzerii i oczekiwanie...
Wreszcie jedzenie :)
Po powrocie był obiad, który ledwo się zmieścił, a następnie kolejne zajęcia.
Łzy się polały Milenie i Zosi, kiedy przyjechała Li Gail, wolontariuszka z Chin, którą poznały w kwietniu.
Kolejnym zadaniem uczniów było przygotowanie pytań do wolontariuszy:
Jeszcze uściski z ulubioną wolontariuszką:
Trochę ruchu - zabawa w princess/prince, castle, storm.
Po kolacji zadaniem uczniów było przygotowanie reklamy na wylosowany temat. Następnie grupy prezentowały efekty swojej pracy :
Subskrybuj:
Posty (Atom)































































































