Po długim wczorajszym dniu dzisiaj mogliśmy pospać dłużej. Śniadanie było dopiero o 10:00.
Taki widok mamy z okien hotelowych:
![]() |
| w tle góry w chmurach :) |
Po śniadaniu mały odpoczynek ...
...i w południe wybraliśmy się komunikacją miejską na plażę do Almerimar. Morze cudowne, plaża kamienista z mnóstwem pięknych muszli....no i słońce słońce słońce. Temperatura w cieniu 18 stopni :)
Dzieci garną się do Pani Dorotki :)
Do Pani Małgosi też :)
![]() |
| radość nas unosi :) |
Na lunch trafiliśmy do małej restauracyjki prowadzonej przez Angielkę.
Przed 17:00 wróciliśmy do hotelu na mały odpoczynek. O 18:00 przyszła po nas nauczycielka ze szkoły hiszpańskiej i razem z uczniami z Bułgarii poszliśmy do ogromnego parku (nasi uczniowie szli dobrani w pary z koleżanką/kolegą z Bułgarii), gdzie niespodzianka...czekała na nas grupa 32 uczniów hiszpańskich razem z rodzicami. Nastąpiła kolejna integracja, tym razem w jeszcze bardziej wymieszanych grupach. A jutro dołączą jeszcze uczniowie z Cypru :).
Po 2 godzinach zajęć sportowych i rozmawiania po angielsku była kolacja i powrót do hotelu. To był kolejny udany dzień :).























































Jak dla mnie jedzenie delicje, ale było trochę za dużo. Po mimo to po bieganiu po trawie zmieściłam wszystko.
OdpowiedzUsuńAsia
Mimo zmęczenia i długiego dnia bardzo mi się podobało zwłaszcza zabawy z w parku.
OdpowiedzUsuńKrzysiek
The best time was on the beach. I couldn't believe the water was so warm, like in Poland in summer!
OdpowiedzUsuńWiktoria