Day 5 - 8th March
ufff działo się dzisiaj!
Rano, jak zwykle, wyruszyliśmy po śniadaniu do szkoły. Dzieci oczywiście ustawione trójkami w grupach międzynarodowych. Nie mogą nie rozmawiać po angielsku :).
W szkole najpierw zajęliśmy się przesadzeniem sadzonek pomidorów, które dostaliśmy podczas wycieczki w poniedziałek. Następnie uczniowie połączeni w pary z Hiszpanami, malowali farbami doniczki. Nauczyciele również mieli takie zadanie do wykonania :).
Potem 30 minut przerwy na II śniadanie i pora na lekcje. Przed 13:00 udało nam się połączyć za pomocą skype'a z 6d w Warszawie.
O 14:00 lunch, podczas którego już wiedzieliśmy co i jak należy robić.
Ok 15:30 zaczęły przyjeżdżać rodziny, które zabierały do siebie naszych uczniów. Każdy uczeń był w innej rodzinie.
Dzieci spędzały popołudnie u rodzin, ale nauczyciele czasu wolnego nie mieli. Planowaliśmy działania projektowe na kolejne miesiące.
Dzieci wróciły ok 21:30 przeszczęśliwe!!! Zmęczone bardzo, ale pełne pozytywnych emocji. Dla rodzin hiszpańskich też było to nowe doświadczenie. Wszyscy jednak byli pełni entuzjazmu i wychwalali naszych uczniów. W piątek kolejne spotkanie z tymi samymi rodzinami :).






























































Prace ogrodowe, malowanie doniczek, skype z warszawą i lunch w szkole. Nie można powiedzieć, że było nudno. Świetna pogoda, tak jak i humory.
OdpowiedzUsuńZdjęcie 4 od góry!!! ,,Zastęp Biedronek"
Asia
Dzisiaj był jeden z najlepszych dni tam w Hiszpanii. Rano jak zwykle drałowaliśmy do szkoły, potem lekcje z Hiszpanami i spotkanie przez skypa z Polakami. Polska! Później lunch, tym razem podali zupę z małży z krewetkami i muszlami - ble! - frytki i udka z kurczaka. Po obiedzie zabawy na boisku i nareszcie popołudnie i wieczór z rodzinami w moim przypadku pojechaliśmy do Almerimar (na plażę) woda była taka jak latem w Bałtyku, nawet cieplejsza.
OdpowiedzUsuńKrzysiek
We had a lot of fun painting the pots, but the teachers' pots were nicer :/ The afternoon and evening were special, because we spend them with the Spanish families. Ana is my new friend :)
OdpowiedzUsuńWiktoria